W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje o rzekomych planach powstania w Jaworze ośrodków dla migrantów. Burmistrz Jawora stanowczo je zdementował. – Nigdy nie było takich planów i nie ma ich także dzisiaj – podkreślił w wydanym oświadczeniu.
Burmistrz zaznaczył, że w budynkach miejskich, w tym w dawnym schronisku młodzieżowym, nie powstają żadne centra ani ośrodki dla migrantów. – Nie było i nie ma sytuacji, aby ktokolwiek wymuszał na mnie przyjęcie migrantów w trybie przymusowej relokacji, a także tworzenia dla nich centrów czy ośrodków. To, co powstaje w Jaworze, jest realizowane z myślą o mieszkańcach i w zgodzie z interesem naszej społeczności – zapewnił.
Problem prawny i miliony na szali
Zdaniem władz miasta prawdziwym problemem jest majowa uchwała Rady Miejskiej dotycząca migrantów. Jak wskazują prawnicy, uchwała narusza Konstytucję RP, ustawę o samorządzie gminnym, prawo UE i prawo międzynarodowe. Adwokat przygotowujący opinię prawną ocenił, że zarówno uchwała z maja, jak i nowy projekt uchwały w tej sprawie są niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym i mogą zostać uznane za przejaw dyskryminacji.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne. Burmistrz ostrzega, że utrzymanie takich uchwał blokuje możliwość podpisania gotowych już umów o dofinansowanie z funduszy unijnych. – Mówimy o utracie dziesiątek milinów złotych na drogi, wodociągi, infrastrukturę rekreacyjną i sportową, oświatę oraz inne bardzo potrzebne inwestycje. Zagrożone są również już przyznane dla Jawora pieniądze, w tym m.in. na remont Słowianki – wylicza.
„Nie chcę brać udziału w sporach politycznych”
Burmistrz podkreślił, że jego rolą jest praca na rzecz miasta i zdobywanie środków zewnętrznych, a nie uczestniczenie w politycznych sporach. – Jawor to „Miasto Chleba i Pokoju”, które musi łączyć, a nie dzielić. Proszę mieszkańców o zaufanie – zaapelował.
Do oświadczenia dołączono pełną opinię prawną, z którą mieszkańcy mogą się zapoznać tutaj



