Sejm odrzucił projekt znoszący dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. To oznacza, że obecne przepisy pozostają w mocy, a w wyborach samorządowych w 2029 roku pięciu włodarzy z powiatu jaworskiego i okolic nie będzie mogło ubiegać się o kolejną kadencję na tym samym stanowisku.
Sejm odrzucił projekt PSL
Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu posłowie głosowali nad nowelizacją Kodeksu wyborczego, która zakładała zniesienie ograniczenia liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Projekt został złożony przez Polskie Stronnictwo Ludowe w 2025 roku.
W głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 213 parlamentarzystów, przeciw było 215, a 9 wstrzymało się od głosu. W efekcie propozycja nie uzyskała poparcia większości.
Projekt przewidywał również zniesienie zakazu łączenia kandydowania na stanowisko wójta, burmistrza lub prezydenta miasta z kandydowaniem do rady powiatu albo sejmiku województwa.
Pięciu włodarzy nie będzie mogło ubiegać się o kolejną kadencję
Odrzucenie nowelizacji oznacza utrzymanie obowiązujących przepisów ograniczających możliwość sprawowania tego samego urzędu do dwóch kadencji. W praktyce konsekwencje będą widoczne podczas wyborów samorządowych w 2029 roku.
Wśród włodarzy z Jawora i okolic, którzy według obecnych zasad nie będą mogli ubiegać się wtedy o kolejną kadencję na dotychczasowym stanowisku, są:
- Emilian Bera – burmistrz Jawora,
- Mirosław Brzozowski – wójt gminy Męcinka,
- Mariusz Foryś – wójt gminy Mściwojów,
- Sebastian Oszczęda – wójt gminy Paszowice,
- Elżbieta Jedlecka – wójt gminy Wądroże Wielkie.
Ograniczenie dotyczy ponownego ubiegania się o ten sam urząd, a nie całkowitego zakazu udziału w życiu publicznym czy startowania w innych wyborach.
Duże zmiany w samorządach w 2029 roku
Skala potencjalnych zmian jest znacznie większa niż tylko w regionie jaworskim. Według danych przedstawionych przez Związek Metropolii Polskich w 2029 roku ponad 1,5 tysiąca samorządów może stanąć przed koniecznością zmiany dotychczasowego włodarza z powodu obowiązujących ograniczeń kadencyjności.
Odrzucenie projektu oznacza, że na ten moment nie ma zmian, które pozwalałyby obecnym wójtom, burmistrzom i prezydentom miast na ubieganie się o trzecią kadencję z rzędu na tym samym stanowisku.
Do wyborów samorządowych pozostało jeszcze kilka lat, ale decyzja Sejmu już teraz wyznacza ramy przyszłej rywalizacji o najważniejsze stanowiska w lokalnych samorządach.



