Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Jaworze zwrócono uwagę na postawę radnego Szymona Pawlinowa, który nie tylko wziął udział w głosowaniach dotyczących uchwał związanych z migrantami, ale także wyraźnie zaznaczył swoje stanowisko.
Mimo zapowiedzi radnej Jadwigi Wojdy-Elbrah, że klub EB Razem nie będzie uczestniczył w głosowaniach nad tymi uchwałami, Pawlinow zdecydował się na aktywny udział. Co więcej, zagłosował tak samo jak radni opozycji – sprzeciwiając się zarówno odrzuceniu majowej uchwały dotyczącej migrantów, jak i przyjęciu nowej uchwały w tej sprawie, złożonej przez Daniela Iwańskiego (EB Razem).
Warto podkreślić, że jeszcze w trakcie sesji Pawlinow złożył wniosek o wyłączenie obu uchwał z porządku obrad, aby dać radnym czas na szerszą dyskusję i spokojną analizę. Wniosek nie uzyskał jednak poparcia większości.
Takie podejście radnego Pawlinowa pokazuje, że stara się on działać ponad podziałami i dąży do rozmowy oraz współpracy w kluczowych dla mieszkańców sprawach. W małych miastach, takich jak Jawor, to właśnie umiejętność rozmawiania i wspólnego wypracowywania rozwiązań jest szczególnie cenna.
Już jutro radni Powiatu Jaworskiego zajmą się podobnym tematem – głosowaniem nad uchyleniem majowej uchwały sprzeciwiającej się relokacji migrantów. Pozostaje pytanie, czy radny Maciej Pawlinow, ojciec Szymona, pójdzie śladem syna i podejmie decyzję w podobnym duchu.



