Z pozoru zwykła kradzież sklepowa zakończyła się zatrzymaniem i poważnym zarzutem. 41-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego miał zaatakować pracownika sklepu, gdy próbował utrzymać się w posiadaniu skradzionych produktów. Teraz odpowie za kradzież rozbójniczą, a ponieważ był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, sprawa będzie rozpatrywana w warunkach recydywy.
Agresja po kradzieży w jednym z jaworskich marketów
Do zdarzenia doszło w czwartek, 15 października, około godziny 22:15. Jaworscy policjanci otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który dopuścił się kradzieży w jednym z marketów na terenie miasta.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali 41-latka oraz pracownika ochrony. Jak ustalili, mężczyzna ukradł artykuły chemiczne i spożywcze o łącznej wartości 150 złotych.
Kiedy próbował zachować skradziony towar, miał stać się agresywny wobec pracownika sklepu. Według ustaleń policjantów odpychał go, próbował uderzyć, a także kierował wobec niego groźby.
Odzyskano skradzione produkty
41-latek został zatrzymany i przewieziony do jaworskiej komendy. Skradzione artykuły udało się odzyskać, dzięki czemu mogły wrócić na sklepowe półki.
Następnego dnia, po zgromadzeniu materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej.
Jak podkreśla policja, o kwalifikacji czynu nie decyduje wyłącznie wartość skradzionych przedmiotów. W tym przypadku istotne było również zachowanie mężczyzny, który miał używać przemocy i gróźb wobec pracownika, by utrzymać się w posiadaniu skradzionego towaru.
41-latek odpowie w warunkach recydywy
Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i odbywał karę pozbawienia wolności. Z tego powodu za zarzucany czyn odpowie w warunkach recydywy, co może oznaczać surowszą odpowiedzialność karną.
Podejrzanemu grozi do 7,5 roku pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje jaworski sąd.


