Wrzesień to czas grzybobrania i jesiennych spacerów. Wybierając się do lasu, na łąkę czy polną drogę, trzeba jednak pamiętać, że ziemia wciąż może skrywać niebezpieczne pozostałości po II wojnie światowej. Przekonali się o tym mieszkańcy Stanisławowa, którzy 1 września znaleźli dwa pociski moździerzowe.
O niebezpiecznym znalezisku mieszkańcy powiadomili dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli teren do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.
Po przybyciu saperów z Głogowa okazało się, że znalezione przedmioty to pociski moździerzowe pochodzące z okresu II wojny światowej. Oba niewybuchy zostały bezpiecznie podjęte i zabrane przez specjalistów. Zostaną zdetonowane w bezpiecznych, przeznaczonych do tego warunkach.
Niewybuchy wciąż mogą być śmiertelnie niebezpieczne
Policja przypomina, że zardzewiały przedmiot nie musi oznaczać, że jest bezpieczny. Pociski, granaty, miny i inne elementy amunicji mogą zachować swoje właściwości bojowe mimo upływu kilkudziesięciu lat.
W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego amunicję należy:
- nie dotykać go i nie przenosić;
- nie próbować go rozbrajać, odkopywać ani sprawdzać;
- oddalić się na bezpieczną odległość;
- nie pozwalać, aby do znaleziska zbliżały się inne osoby, szczególnie dzieci;
- zadzwonić pod numer 112;
- w miarę możliwości zapamiętać lub zaznaczyć miejsce znalezienia;
- nie wracać w to miejsce do czasu zakończenia działań przez służby.
O tym, czy przedmiot jest niewybuchem i w jaki sposób należy go zabezpieczyć lub zneutralizować, mogą decydować wyłącznie odpowiednio przygotowani specjaliści.
Podczas jesiennych wypraw zachowajmy czujność. Najcenniejszym znaleziskiem z grzybobrania powinny być grzyby, a nie pozostałości wojennej amunicji.



