W obliczu trwających sporów politycznych wokół uchwały dotyczącej relokacji migrantów, burmistrz Jawora Emilian Bera zabrał głos, apelując o spokój, współpracę i skupienie na realnych działaniach dla mieszkańców.
W swoim komentarzu burmistrz podkreśla, że priorytetem miasta są inwestycje infrastrukturalne – te, które przekładają się bezpośrednio na codzienne życie jaworzan:
– „Wodociągi, ciepłownictwo, kanalizacja, oczyszczalnia ścieków, drogi, ścieżki rowerowe, przychodnia zdrowia — to nie są małe projekty, to fundamenty codziennego życia. I to właśnie w te fundamenty inwestujemy, bo bez nich nie ma przyszłości” – zaznacza Emilian Bera.
Burmistrz porównuje obecny etap modernizacji miasta do remontu domu:
– „Oczywiście każdy widzi, że miasto jest rozkopane. Ale przecież nikt rozsądny nie powie, że lepiej nic nie robić i mieszkać w domu, w którym instalacje rozsypują się w rękach. Miasto to nasz wspólny dom i właśnie teraz go modernizujemy.”
Polityka zamiast pracy?
W swoim wystąpieniu Bera odniósł się również do politycznych sporów, które – jak podkreśla – nie służą mieszkańcom:
– „Widać wyraźnie, że niektórzy radni nie potrafią pogodzić się z tym, że Jawor się rozwija. Przyjmuję to z niedowierzaniem i krytyką. Mieszkańcy mówią jasno: te kłótnie i swary są nieakceptowalne i to zwykła strata czasu.”
Burmistrz wskazał, że tematy zastępcze – takie jak uchwała w sprawie relokacji migrantów – mają charakter czysto polityczny i nie mają żadnego realnego wpływu na bezpieczeństwo mieszkańców.
– „Nie ma planów budowy żadnych przymusowych centrów w Jaworze i nie pozwolimy na to. Bezpieczeństwo mieszkańców jest i będzie priorytetem” – zapewnia.
„Jawor to nasz wspólny dom”
Na zakończenie burmistrz wezwał mieszkańców do spojrzenia na miasto jako wspólne dobro, wymagające cierpliwości i współdziałania:
– „Proszę mieszkańców o jedno: trzymajcie kciuki za Jawor. Bo Jawor to nie radny X czy Y, to nie polityczne przepychanki. Jawor to nasz wspólny dom. A jeśli chcemy, by był piękny, bezpieczny i nowoczesny, musimy dalej w nim pracować, nawet jeśli chwilowo oznacza to kurz i rozkopane ulice.”



