Kilka kieliszków, nieodpowiedzialna decyzja i finał w rowie – tak zakończyła się sobotnia jazda dwóch mieszkańców powiatu jaworskiego. Obaj zamiast wrócić bezpiecznie do domu, trafili do policyjnego aresztu i wkrótce staną przed sądem.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 28 września br., około godziny 18:50 w Budziszowie Wielkim. Jaworscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy. Świadek poinformował, że dwóch mężczyzn spożywało wcześniej alkohol w pobliskim barze, a następnie wsiadło do citroena i próbowało odjechać. Kierowca szybko stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu.
Na miejscu funkcjonariusze zastali 45-letniego mieszkańca powiatu jaworskiego oraz jego 58-letniego kolegę. Badanie alkomatem wykazało, że obaj byli kompletnie pijani – wyniki wahały się od 1,30 do 1,80 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo ustalono, że 45-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy w Jaworze, a następnie do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty. Teraz ich sprawą zajmie się sąd. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Policja przypomina – alkohol i kierownica to śmiertelnie niebezpieczne połączenie. Każdy nietrzeźwy kierowca stwarza ogromne ryzyko dla siebie i innych uczestników ruchu.



